O autorze
Duet dwudziestoparolatków. Znęcamy się nad latami dziewięćdziesiątymi i jednocześnie je ubóstwiamy. Dla nas Kelly Family, Beck i Marek Citko grają w jednej drużynie. Prowadzimy autorską rubrykę "Cudowne Lata" dla magazynu Vice. Znajdziesz nas na facebooku.

Bravo i Popcorn

Kiedyś magazyny Bravo i Popcorn były kompendium wiedzy przysposabiającym młodych ludzi do życia w społeczeństwie. Jak wieść się niesie nie wiedzie im się dziś najlepiej. Biorąc pod uwagę postępujący kryzys prasy i prawdopodobny upadek Bravo i Popcorn w nieodległej przyszłości, nie sposób nie zadać sobie jednego zajebiście, ale to zajebiście ważnego pytania - skąd szkolna młodzież w Polsce będzie czerpała elementarną wiedzę o życiu?

OK, dla niektórych może się to wydać niemożliwe, ale kiedyś nie było porntube'a i redtube'a, a wówczas podstawowym źródłem edukacji seksualnej były filmy erotyczne na niemieckich kanałach z satelity i zachodnie magazyny - Bravo i Popcorn. Naturalnie, największym powodzeniem cieszyły się działy pod wiele mówiącymi tytułami typu "Miłość, czułość i namiętność", które czytało się zwykle w intymnej atmosferze zatłoczonej i przesiąkniętej potem szatni przed lekcjami wuefu. Uwagę przykuwały zwłaszcza listy od czytelników i czytelniczek, które niejednokrotnie wywracały nasze pojęcie o "tych sprawach" - Sylwia, lat 15 " Mój ojczym się onanizuje i, gdy dochodzi przy tym do wytrysku nasienia, nigdy nie myje po tym rąk i wszystkiego dotyka. Dlatego mam pytanie: często zdarza się, że kiedy dotknę klamki to mam całą rękę w jego spermie. Czy jest możliwe, że podczas mycia się zajdę w ciążę???" ("Za 333 popkulturowe rzeczy")

Statusu kultowej doczekała się także rubryka "Mój pierwszy raz". Mitomańskimi historiami, które tam zamieszczano, można by pewnie obdzielić fabułę kilkudziesięciu pornosów. Wówczas jednak były to poradniki wzorcowej inicjacji seksualnej, wedle których szesnastolatka była nimfomanką o wybujałych fantazjach erotycznych, a siedemnastoletni chłopiec egoistycznym macho. Choć instynktownie czuło się, że nie musi to być do końca prawda, sfrustrowana wyobraźnia robiła swoje. Efektem były dramatyczne listy w rodzaju - "Mam czternaście lat i jeszcze nigdy nie byłem w łóżku z dziewczyną. Czy jestem gejem?"



Oprócz skrzywienia świadomości seksualnej Bravo i Popcorn były w dużej mierze odpowiedzialne za proces wypaczania naszego gustu muzycznego. No dobra, być może Spice Girls i Backstreet Boys się z czasem obroniły, ale promowanie takiego shitu jak Tic Tac Toe, Nana, Captain Jack czy Mr. President było kolejną, po The Kelly Family, osobliwą dewiacją narodu niemieckiego.

Na koniec trzeba wspomnieć o jeszcze jednej istotnej roli Bravo i Popcorn - plakaty. Elementem buntu większości nastolatków było bowiem obklejanie drzwi i ścian pokoju plakatami. Ich przekaz był naturalnie sprawą wtórną, zatem niczym niezwykłym nie było to, że w pokoju kolegi obok siebie wisiały ryje Britney Spears, Davida Gahana i Ronaldo (tego prawdziwego, nie Cristiano).

Magazyny Bravo i Popcorn w zinstytucjonalizowany sposób ryły nam banie, co oznacza również, że odbywało się to jednak pod pewną kontrolą. Nie żebyśmy byli zgredami, ale w dobie internetu i wolnego dostępu do wszelkiego gówna obawiamy się o demoralizację naszych młodszych kolegów i koleżanek pozbawionych dostępu do branżowej prasy młodzieżowej na poziomie.

Więcej na naszym FACEBOOK’U
Trwa ładowanie komentarzy...